Finansowanie zakupu mieszkania

money-660243__340Marzenie tysięcy  ludzi – własne mieszkanie, nie jest to problem gdy masz wystarczająco duże zaplecze finansowe, albo możesz liczyć na wsparcie bogatych rodziców, ale co zrobić kiedy Twoje oszczędności to tylko ułamek wartości mieszkania, a na wsparcie bliskich nie możesz liczyć. Przyszedł czas kiedy postanowiłeś spełnić Swoje marzenie, powiedziałeś – kupuję własne mieszkanie, dość mam poniewierania się po wynajmowanych lokalach, mieszkania z teściami, czy gnieść się w małym mieszkanku z rodzicami. Masz kochaną żonę i w  planie dzieci, którym chcesz zapewnić dobre warunki mieszkalne i pełną swobodę. Masz odłożone trochę gotówki, którą składałeś oszczędzając na innych wydatkach, pracując po 10-12 godzin dziennie włącznie z sobotami, niestety nie jest tego wiele i zdajesz Sobie sprawę, że nie wystarczy nawet na kupno M-1.Przechodzą ci przez głowę tysiące myśli jak zdobyć potrzebną gotówkę na zakup upragnionego mieszkania, wiesz dobrze, że nie możesz liczyć na rodziców żony czy swoich, a nawet dobrych  przyjaciół, ponieważ kwota jest zbyt wysoka i nie byłbyś w stanie szybko jej oddać. Siadasz w fotelu rozmyślasz, jednak wiesz, że jedynym wyjściem jest kredyt. Postanowiłeś, więc zaczynasz liczyć ile masz oszczędności , a ile potrzebujesz kredytu od banku. Tak, tak dobrze kombinujesz, może kupić mieszkanie używane, do remontu, na pewno cena będzie dużo niższa od nowego, a przecież potrafisz zrobić choć część remontu sam, malowanie, panele, gładzie, może koledzy ci trochę pomogą. Poszukaj w internecie okazji na kupno materiałów budowlanych, trochę podzwoń i na pewno znajdziesz atrakcyjną ofertę. Dodatkowo musisz policzyć koszty wyposażenia wnętrza, przecież nie wprowadzisz się do pustego mieszkania, w tym momencie potrzebna Ci będzie żona, bez niej lepiej sam nie decyduj, musisz wybrać lodówkę, umywalkę, wannę, lampy, półki, karnisze, meble i wiele innych rzeczy bez, których nie da się mieszkać. Kup sobie notes i pisz wszystko pisz na bieżąco, a na koniec dodaj do całej sumy około 30% kwoty, abyś nie był zaskoczony w trakcie remontu , że braknie ci funduszy. Dolicz też chociaż trzy raty kredytowe, abyś później nie miał problemu ze spłatą rat  kredytu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *